Uwaga na zatrucia pokarmowe 

Wybieramy się na długo wyczekiwany wyjazd wakacyjny, a po dotarciu do celu okazuje się nagle, że nie możemy cieszyć się plażowaniem czy wycieczką w góry, bo dopada nas ból brzucha, wymioty, biegunka. Gdzie szukać sprawcy zatruć pokarmowych? Dlaczego najczęściej cierpimy z ich powodu latem?

Sprawcą zatruć pokarmowych - inaczej mówiąc chorób przenoszonych drogą pokarmową - może być zakażenie wirusowe lub bakteryjne przewodu pokarmowego. Źródłem choroby jest najczęściej żywność pochodzenia zwierzęcego lub zawierająca surowce zwierzęce, jak mleko czy jaja, oraz nieprzegotowana woda. Liczba zatruć pokarmowych rzeczywiście znacznie zwiększa się latem, ponieważ wysokie temperatury są korzystniejsze dla rozwoju bakterii. Zatrucie pokarmowe może dotyczyć jednej osoby lub grupy osób, jeżeli wszyscy spożywali te same skażone potrawy.

W praktyce przyczyną bakteryjnego zatrucia pokarmowego jest spożycie pokarmów, które zostały skażone, ponieważ ktoś popełnił błąd: nie przestrzegał higieny, np. nie umył prawidłowo rąk lub surowców przed przygotowywaniem żywności.

Natomiast ostre zakażenie wirusowe przenosi się drogą fekalno-oralną i jest bardzo zaraźliwe - do zakażenia wystarcza śladowa ilość materiału zakaźnego. Źródło zakażenia wirusowego stanowi chory człowiek, ozdrowieniec, który nadal wydala wirusy w kale, lub osoba zakażona bezobjawowo.

Biegunki wirusowe są znacznie bardziej zaraźliwe od biegunek bakteryjnych. W odróżnieniu od biegunek bakteryjnych, które są najczęstsze latem, szczyt zachorowań na biegunki wirusowe przypada na chłodną porę roku.

drink-drinking-glass-drinking-water-water.jpg
Czy zatrucia wirusowe leczy się inaczej niż bakteryjne?

Z zasady nie ma różnicy w leczeniu. Biegunka jako reakcja organizmu na ostre zakażenie wirusowe ma generalnie tendencję do samowyleczenia. Problem terapeutyczny stanowią powikłania biegunki: odwodnienie i zaburzenia elektrolitowe oraz rozsiew zakażenia. Natomiast postępowanie w biegunce bakteryjnej ma na celu przede wszystkim przeciwdziałanie odwodnieniu.

Nawadnianie doustne polega na przyjmowaniu dużych ilości płynów, które dobrze się wchłaniają także u chorych na ostrą biegunkę. Płyn nawadniający spełniający te warunki powinien zawierać główny elektrolit pozakomórkowy, czyli sód, a także glukozę, która ułatwia jego wchłanianie niezależnie od mechanizmu biegunki. Płyn nie może być zbyt stężony, czyli zawierać zbyt dużo substancji osmotycznie czynnych, elektrolitów i cukrów. Z tego właśnie powodu złym wyborem jest spożywanie bardzo słonego rosołu czy słodkich soków owocowych i napojów gazowanych, jak cola, które jako roztwory stężone (np. coca-cola zawiera ponad 10% sacharozy) zamiast nawadniać - mogą na zasadzie osmozy „wyciągać wodę z organizmu” i nasilać biegunkę.

Współcześnie uważa się, że chory na ostrą biegunkę powinien spożywać takie same pokarmy, jak przed chorobą. Bezwzględnie nie wolno stosować głodzenia czy długich przerw w jedzeniu, co nadal często jest praktykowane, zwłaszcza przez osoby starsze. Badania naukowe dowodzą, że prawidłowe, regularne żywienie w czasie trwania ostrej biegunki nie tylko zapobiega niedoborom energetycznym, ale sprzyja regeneracji nabłonka jelitowego, czyli przyśpiesza zdrowienie.

Co obowiązkowo powinno znaleźć się w podręcznej apteczce z zestawem leków, którą zabieramy na wakacyjne wyjazdy, by szybko zaradzić zatruciu? Jak zahamować albo złagodzić objawy, jeżeli nie mamy przy sobie leków?

Ostra biegunka wirusowa ustępuje samoistnie i nie wymaga stosowania antybiotyków czy chemioterapeutyków, w tym w szczególności tak popularnego nifuroksazydu, tym bardziej że wymienione leki przeciwdrobnoustrojowe nie działają na wirusy. Podawanie leków przeciwbakteryjnych w ostrej biegunce wirusowej jest nieracjonalne i przynosi więcej szkody niż pożytku, ponieważ zaburza florę jelitową i zwiększa ryzyko wystąpienia biegunki poantybiotykowej czy rzekomobłoniastego zapalenia jelita grubego.

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami, choremu na biegunkę wirusową można podać probiotyki o udokumentowanym działaniu (np. Lactobacillus GG, Saccharomyces boulardii), smektyn oraz leki hamujące wytwarzanie przez jelita soku jelitowego - racekadotryl (Tiofran kapsułki - lek bez recepty, lub Hidrasec granulat - lek na receptę). Dorosłym - ale w żadnym wypadku dzieciom - można podać lek hamujący motorykę przewodu pokarmowego (Loperamid). W razie gorączki lub silnego bólu brzucha można doraźnie zastosować paracetamol i leki przeciwskurczowe. Skuteczność podawania tradycyjnych środków, takich jak leki, które miały absorbować toksyny bakteryjne (np. węgiel aktywowany, tanina) nie została potwierdzona, zatem nie ma jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia ich stosowania.

Najważniejszym postępowaniem w biegunce, także bakteryjnej, pozostaje nawadnianie doustne i właściwe żywienie. Ponieważ ostra biegunka ma tendencję do samoistnego ustępowania w ciągu kilku dni, należy nie dopuścić do rozwoju odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych i niedożywienia.

W jakich sytuacjach bezwzględnie szukać pomocy należy w szpitalu?

Do objawów, które wymagają zgłoszenia się do lekarza, należy odwodnienie dużego stopnia objawiające się wysuszeniem błon śluzowych (języka, spojówek oka), oddawanie niewielkich ilości moczu lub  bezmocz, bardzo wzmożone pragnienie, zapadnięte gałki oczne. Alarmowymi objawami są także zaburzenia stanu świadomości (np. rozdrażnienie, apatia, senność), oddawanie stolców z krwią, silne bóle brzucha oraz brak poprawy po nawadnianiu doustnym.

Jakie błędy, jeśli idzie o przechowywanie produktów spożywczych, popełniamy najczęściej? Na co zwrócić uwagę, siadając do stołu np. w barze czy restauracji, by uniknąć zatrucia pokarmowego?

Najlepszym i najtańszym sposobem zapobiegania wirusowym zakażeniom przewodu pokarmowego jest przestrzeganie zasad higieny oraz zachowywanie dobrych warunków sanitarnych podczas przygotowywania i przechowywania żywności. Aby nie dochodziło do zakażenia bakteryjnego, poza tym, że należy prowadzić skuteczny nadzór sanitarny nad żywnością i wodą, trzeba odsunąć chorych od czynności związanych z przygotowaniem posiłków, a także pilnować, żeby zakażenie nie przenosiło się z jednej osoby na drugą: troszczyć się o higienę osobistą, dezynfekować skażone przedmioty i powierzchnie.

Jeśli chodzi o bary i restauracje - musimy ufać, że obsługa przestrzega zaleceń sanitarnych. W końcu czuwają nad tym służby sanitarne.

Materiał oryginalny opublikowany w tygodniku Echo Katolickie